W polskim systemie prawnym wszczęcie powództwa o rozwód może prowadzić do różnych rozstrzygnięć. Jednym z najczęściej budzących emocje jest rozwód z orzeczeniem o winie jednego z małżonków.
W jakich sytuacjach takie rozwiązanie jest dopuszczalne i co musi się stać, aby sąd uznał winę jednej ze stron? Poniżej przedstawiamy kluczowe przesłanki wynikające z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Zgodnie z art. 56 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd może rozwiązać małżeństwo tylko wtedy, gdy doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia. W doktrynie prawniczej przyjmuje się, że na wspólne pożycie składają się trzy rodzaje więzi:
Warto jednak wiedzieć, że istnieją sytuacje, w których rozwód z orzeczeniem o winie (lub bez niego) nie zostanie orzeczony mimo rozpadu więzi. Dzieje się tak, gdy:
Czytaj również: Jak złożyć pozew o rozwód?
Art. 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nakłada na sąd obowiązek ustalenia, czy i który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. W praktyce sąd może wydać następujące rozstrzygnięcia:
Jeśli zależy Ci na szybkim zakończeniu sprawy, małżonkowie mogą wspólnie zawnioskować o nieorzekanie o winie. W przeciwnym razie czeka Was rozwód z orzekaniem o winie, co wiąże się z koniecznością przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Aby sąd mógł wydać wyrok obejmujący rozwód z orzeczeniem winy, musi zdefiniować zachowanie małżonka jako zawinione. Według Sądu Najwyższego pojęcie winy składa się z dwóch elementów:
Przykład: Przykład: Małżonek zostanie uznany za winnego, jeśli druga strona wykaże, że naruszył on swoje obowiązki małżeńskie w sposób zawiniony – czyli umyślnie lub wskutek niedbalstwa.
Zobacz również: Ustalenie opieki nad dzieckiem – jak wygląda opieka nad dzieckiem po rozwodzie?
W procesie, w którym odbywa się rozwód z orzeczeniem o winie, kluczowe jest przedstawienie dowodów na to, że partner nie dopełnił obowiązków małżeńskich. Praktyka sądowa pokazuje, że najczęściej dowody dotyczą braku wierności.
W takim przypadku jako dowód mogą posłużyć:
Co istotne, przy ocenie winy nie ma znaczenia stopień przyczynienia się do rozpadu związku. Nawet jeśli jeden małżonek dopuścił się wielu ciężkich przewinień, a drugi zawinił tylko w niewielkim stopniu, sąd może uznać ich za współwinnych. Nierówny stopień przewinień nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu współwiny.
Rozwód to trudny czas, a walka o orzeczenie o winie wymaga nie tylko odporności psychicznej, ale i precyzyjnej strategii procesowej. Pamiętaj, że każda sprawa jest inna i wymaga indywidualnego podejścia.
Jestem adwokatem ze Złotowa z wieloletnim stażem w prowadzeniu spraw o rozwód i podział majątku. Jeśli potrzebujesz profesjonalnego pełnomocnika, który z empatią i skutecznością zajmie się Twoim problemem – zapraszam do kontaktu.
Artykuł powstał przy współpracy merytorycznej z Magdaleną Czyczyłą.
Szukasz profesjonalnej pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną.
spiewak.krzysztof@gmail.com Pon – Pt 09:00-17:00
